wtorek, 16 sierpnia 2016

1. Hair Pilorum: Cel, akcja, pielęgnacja :)

Witam wszystkich :)
Na moim blogu spotkacie się z recenzjami kosmetyków fryzjerskich, drogeryjnych oraz naturalnych specyfików do włosów. Oprócz pielęgnacji, postaram się również poruszać tematy problematyki włosów. Jako, że moim zawodem będzie fryzjerstwo, w miarę możliwości mogę odpowiadać na wasze pytania :) Blog także jest charakterem dziennika, w którym obserwuję swoje włosy.

Zaczynamy!
Moje cele:
1. Moim celem na ten rok jest wycięcie reszty rozjaśnianych włosów. Tak, niestety w wakacje po zakończeniu gimnazjum rozjaśniłam włosy, aby mieć lepszą, bardziej wyrazistą czerwień. O jak ja się wtedy pomyliłam! Szkoda, że nie wiedziałam o innych zabiegach które po rozjaśnianiu mnie czekają. Zostało ich już niewiele :)
2. Drugim celem jest zapuszczenie włosów - dążę do ok. 70 cm. :)
3. Równie ważne jak długość, jest to, aby były zdrowe i zadbane! Jest coraz lepiej, ale muszę cały czas pracować i uważać. Końcówki nadal łamią się, chociaż już nie aż tak.
4. Zagęszczę boki!- Boki mam wyraźnie rzadsze. Przy okazji niestety są krótsze niż tył (łamią się :( )
5. Wcześniej miałam grzywkę na bok. Nastąpiła drobna zmiana- teraz mam grzywkę ściętą na prosto. Pozostałości z grzywki to takie nieestetyczne pejsy- muszę zapuścić :)

Jakie są moje włosy?
Skalp: ostatnio mam problem z przetłuszczającymi się włosami. Nie jest najgorzej, lecz muszę częściej je myć. Mam równą grzywkę, więc o wiele bardziej widać kiedy mam tłuste włosy, co bardzo nieestetycznie wygląda.
Nasada: Tu nie mam co narzekać. Zdrowe, mocne, pojawiają się baby hair :)
Długość: na długości są miękkie, zdrowe, lśniące, gładkie.
Końce: Noi tu jest problem. Końce łamią się gdzieniegdzie, czasem trafi się rozdwojona końcówka. Lecz na długości ok. 5-8 cm od końcówek jest dużo włosów odstających, które się połamały. Będę dążyć do ich wyrównania :)
Objętość kucyka wynosi 10 cm, natomiast długość włosów to 55 cm.
Zdjęcie z 1. sierpnia :)
Plan pielęgnacji na sierpień (a raczej jego resztę :) ) :
-szampon: Babuszka agafi przeciw wypadaniu (z łopianem)
-maska: kallos keratin (1x w tygodniu), be beauty trwałość koloru
-wcierka: Green pharmacy olej łopianowy z czerwoną papryczką
-olej: Olej dabur amla
-tabletki: biotebal
-płukanka: z pokrzywy

Podziękowania: Dla Pauliny, za wciągnięcie mnie w pomysł z blogiem oraz w włosomaniactwo i za pomoc! :)

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, dawno nie mierzyłam objętości, jakoś przez mój puch wydają mi się dość gęste i omijam ten krok, ale chyba powinnam zacząć monitorować ;) Ja dążę do ok. 80 cm, już byłam na 72, ale... kilka dni temu ścięłam jakieś 10 cm. I witaj w blogowym gronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama planuję znów mocniejsze cięcie :) Byłaś już bardzo blisko, ja najwięcej miałam 65 cm. Mi ścięła koleżanka z praktyk, żeby mi na złość zrobić :/
      Miło mi! :)

      Usuń