poniedziałek, 29 sierpnia 2016

6. Spotkanie Włosowe w Łodzi!

Hej!
Dziś będzie bardzo włosowo. Ale od początku!
27 lipca odbyło się włosowe spotkanie w Łodzi z Agnieszką z portalu wwwlosy.pl. Frekwencja liczyła w sumie około 14 wspaniałych włosomaniaczek. Wrażeń nie było końca!
Na początku postanowiłyśmy odwiedzić sklep [którego nazwy nie pamiętam] w Manufakturze. Interesowały nas... szczotki! :) Szczotek było wiele, przeróżne rodzaje. Różniły się nie tylko kształtem ale i wielkością, czy materiałem. Ceny nie były wygórowane.
 Następnie udałyśmy się do Grycana aby usiąść i porozmawiać. Oczywiście nie mogłam się oprzeć aby zrobić warkocza dla Agnieszki. Zresztą i to niejednego! :)



Udałyśmy się też zrobić zdjęcia naszym włosom w niesamowitym miejscu. Nie ustawiłyśmy się od najkrótszych do najdłuższych. Zrobiłyśmy inny efekt, który jest również genialny!



Kolejne miejsce, które postanowiłyśmy odwiedzić, było Hebe. Nabyłam tam maskę Kallos Go Go, jedna z moich ulubionych! Dawno mnie tam nie było, (bo pół roku, w moim mieście w którym teraz mieszkam nie ma Hebe) więc zauważyłam dużo nowości. M.in. czarne mydło i balsamy Babuszki Agafi, przeceny na maseczki Biowax, produkty Natura Siberica, nowości od Kallosa i wiele innych :) Oprócz tego są promocje, więc warto się wybrać. Następnym miejscem był Rossmann. A w nim również przeceny. W promocji można kupić produkty Gliss Kura, L'biotica Biowax (szampon!). Hebe było, Rossmann też, czas na...Naturę!
W Naturze również się dzieje. Są promocje na L'oreala, produkty Nivea i Gliss Kura. Z nowości jest
Kallos Caviar i maseczki Perfect Me. Na produkty do włosów jest teraz promocja -40% :)





Spędziłyśmy czas nie tylko chodząc od sklepu do sklepu, ale także wymieniając się opiniami na temat poduktów, sposobów pielęgnacji czy fajnych sposobów na kosmetyki. Jednak pomoc, jaką niosą ze sobą włosomaniaczki jest niezwykle poruszająca. Każda zabierała głos, każda się udzielała dzieląc się swoimi doświadczeniami, swoją pielęgnacją, problematyką włosów i każda chciała sobie wzajemnie pomóc.  Otwartość dziewczyn na siebie jest niezwykle przyjemnym zjawiskiem które nie jest tak często spotykane. Wszystkie świetnie się dogadywały, pożegnania były ciepłe równie jak ich osobowości. Burza mózgów bardzo mi się podobała, każda dała coś od siebie.
Nie obyło się bez nauki plecenia różnorakich warkoczy.







W Łodzi jest mnóstwo ciekawych miejsc, które oczywiście zwiedziłyśmy. Labirynt w parku był dobrą zabawą! Widziałyśmy też bloki z kawałkami...lustra!Wiąże się z tym bardzo ciekawa i imponująca historia.

I kilka innych, równie barwnych oraz interesujących miejsc :)




Za całe spotkanie dziękuję wszystkim dziewczynom, jesteście wspaniałe! Mam nadzieję, że spotkamy się jeszcze nie raz. Pokazałyście, że włosomaniaczki potrafią! Czekam na kolejne spotkania i mam nadzieję, że spotkamy się w tym samym, może nawet i większym gronie!

4 komentarze:

  1. Mega post! A warkocz obłędny ♥ Świetny blog! Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakochałam się w tym warkoczu na początku posta! Fajnie, że możesz dzielić swoją pasję z innymi. :)
    zapraszam do siebie KLIK

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna relacja! Dodam link pod filmem i zaraz też na fp wrzucę link :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia :) Fanie tak popatrzeć, na zdjęcia koleżanek- Włosomaniaczek! :)

    OdpowiedzUsuń