sobota, 5 listopada 2016

21. Recenzje: Olej sesa!



Witajcie!
Nadszedł czas na podsumowanie akcji sesa! Opiszę efekty dwóch kuracji.

Co to jest olej Sesa?
Jest to ajurwedyjski olejek przeznaczony do włosów i skóry głowy.  Jest w stanie wspomóc osoby które mają problemy z włosami i skórą głowy, ponieważ bogaty w 18 ekstraktów z ziół, 5 olei i mleko jest w stanie załagodzić bądź zniwelować problemy na każdej płaszczyźnie (chyba że coś jest nie tak od wewnątrz!).
  
Skład:   

  • Eclipta Alba (Bhringaraj),

  • Trifala 3% w/v,
  • Brahmi (Saraswathi) (Centella asiatica) 1% w/v,
  • Chameli Pan(Chetika) (Jasminum officinale) 1% w/v,
  • Chanothi (Krishnala) (Abrus precatorius) 0.5% w/v,
  • Dhaturo(Mahamohi) (Datura metel) 2% w/v,
  • Elaychi (Sukshma) (Elettaria cardamomum) 0.5% w/v,
  • Gali pan (kalkeshi) (Indigofera tinctoria) 1.% w/v,
  • Indravama (Gavakshi) (Citrullus colocynthis) 1.% w/v,
  • Jatamansi (Tapasvini) (Nardostachys jatamansi) 0.5% w/v,
  • Karanj Beej (Chirbilvak) (pongamia glabra) 0.5% w/v,
  • Neem Beej (paribhadra) (Azadirachta Indica) 0.5% w/v,
  • Mahendi Pan (Henna) (Lawsonia alba) 0.5% w/v,
  • Mandur (Sinhan) (Ferri peroxi dumrubrum) 4% w/v,
  • Rasvanthi (Rasgarbh) (Berberis aristala) 0.5% w/v,
  • Akkal kara (Anacyclus pyrethrum) 0.5% w/v,
  • Vaj (Jatila) (Aconus Calamus) 0.5% w/v,
  • Yashti Madhu (Mulethi) (Glycyrrhiza glabra) 0.5 % w/v,
  • Milk (Dugdha) 10% v/v,
  • Wheat Germ Oil (Triticum aestivum) 1%,
  • Lemon Oil (Citrus medica) 1% Bogate źródło witaminy C i antyoksydantów,
  • Nilibhrungandi Oil 8%,
  • Til Oil (Sesamum indicum) 25%,
  • Sugandhit Dravya 2%,
  • Colour : Quinazarine Green SS

Pierwszy raz użyłam sesy w czerwcu, kiedy włosy nie chciały mi zbytnio rosnąć oraz stały się bez życia. 1 użycie było na skalp na umyte włosy i pozostawiony na noc. Z rana umyłam włosy jak zawsze. Drugi raz zastosowałam na skalp i końce. Efektem były bardzo miękkie końcówki, więc za 3 razem położyłam ten olej na całe włosy i skalp. Rozczesałam włosy i zostawiłam na kilka godzin. Umyłam włosy jeszcze tego samego dnia i na następny dzień byłam wręcz zdumiona efektem!
Włosy pięknie się błyszczały, były miękkie i wygładzone. Żaden olej nie zrobił mi takiego cuda! Oto efekty już po 1 zastosowaniu w czerwcu:

Przed:
Po:


Zaczęłam więc regularnie i śmiało olejować włosy tymże olejkiem. 90 ml starczyło mi śmiało na 2 miesiące, jak nie dłużej. Włosy były w coraz lepszej kondycji. Jednak sesa w końcu mi się kończyła więc od razu szybko zamówiłam następną. Tym razem – 180 ml! Olejek możecie zakupić na tej stronie: [KLIK]
Trochę przesadziłam, ale nie mogłam się wręcz oprzeć, bo działa świetnie. Niedawno skończyłam buteleczkę (dlatego post pojawił się dopiero teraz, akcja się przeciągnęła przez wydajność tego oleju :)) , więc mogę z czystym sumieniem opisać efekty:
+przyspieszony porost – u mnie śmiało wynosił +2 cm na miesiąc!
+idealne wygładzenie włosów
+super blask
+włosy są wyraźnie zdrowsze
+nie obciąża
+pojawiło się troszeczkę baby hair
+włosy nie wypadają
Inne plusy:
+przyjemny zapach
+łatwo się zmywa
+bardzo wydajny
+świetny skład
Jak używać?
Przed użyciem olejku myłam raz włosy szamponem, czasem na chwilę nałożyłam maskę (taki mój patent- włosy dostają poślizgu i łatwiej zmyć olej) po czym od razu ją zmywałam. Po odsączeniu włosów, pozostawiałam na chwilę aby były wilgotne i nakładałam olej na 2 godziny a czasem na całą noc na skalp i całe włosy. Po tym czasie, spłukiwałam 2-3 minuty włosy wodą, odciskałam i nakładałam maskę (dokładniej Mrs. Potters aloesową) na 5-10 minut. Po tym czasie spłukiwałam, myłam szamponem skalp.

Moja opinia: Olejek będzie NAJLEPSZY dla włosów zdrowych, choć farbowanych.  Na pewno sprawdzi się na włosach niskoporowatych oraz średnioporowatych. Kiedy odhodowałam swoje włosy i farbowałam raz na jakiś czas, olej sprawdzał się bardzo dobrze. Jednak, jak wspominałam w aktualizacji, moje włosy zostały rozjaśnione przez zbyt wysoki oksydant. W tym momencie, olej sesa już nie działa tak dobrze na moje włosy, ponieważ zmieniła się ich struktura i porowatość poszła w górę. Jednak jako wcierka nadal bardzo dobrze się spisuje. Na pewno do tego oleju kiedyś wrócę. 
 
 Jak wam się podobają efekty? :) Olejek sesa można było wygrać w konkursie, już niedługo ogłoszę zwycięzcę!

6 komentarzy:

  1. Efekty są super :-) chyba sama się skuszę na ten olej :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja :( kupilam ten olejek, gdyz nie dopatrzylam sie ze na wysokopory juz nie za bardzo sie spisuje :( no nic, czekam az skoncze rewelacyjne khadi i probuje z sesą.
    dzieki za wpis, szczegolnie za rady na temat nakladania. super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, u mnie się nie za bardzo sprawdził, może u Ciebie ma szanse :)

      Usuń
  3. Mi po nim jeszcze bardziej wypadały włosy

    OdpowiedzUsuń
  4. o jeju Twoje włosy po tym olejku wyglądają świetnie, przydałby mi się

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje włosy są w boskiej kondycji :)
    Sesę recenzowałam też u siebie. Byłam z niej wyjątkowo zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń