czwartek, 8 grudnia 2016

23. Recenzje: Kaminomoto Hair Growth Accelator II | Aktualizacja włosowa


Cześć!

Pora na włosową aktualizację – specjalnie opóźniłam wpis, aby upłynął miesiąc od stosowania Kaminomoto. Pojawiły się już pytania odnośnie tej wcierki, na które zaraz odpowiem.  :)

OPIS PRODUCENTA: CO TO JEST KAMINOMOTO?
Tonik do włosów i skóry głowy Kaminomoto Hair Growth Accelerator II zawiera przede wszystkim ekstrakty ziołowe poprawiające krążenie krwi w skórze głowy. Dzięki lepszemu ukrwieniu głowy więcej składników odżywczych trafia do cebulek włosowych wspomagając ich pracę. 
Kamigen E+K przywraca właściwe funkcjonowanie skóry głowy, dostarcza składników odżywczych cebulkom włosowym.
CS-Base pobudza pobudzając krążenie krwi i wzmacnia funkcje komórkowe mieszków włosowych. Wzrost włosów zostaje przyspieszony.
Antyseptyczne właściwości Isopropylmethylphenolu i przeciwzapalne właściwości kwasu glicyretynowego utrzymują skórę głowy w dobrej kondycji wspierając szybszy odrost włosów.

 
Wcierkę dostaniemy na stronie Sachi (Klik) , natomiast więcej recenzji możecie znaleźć TU.
Akurat jest promocja, może warto napisać do Mikołaja...? :)


COŚ O SKŁADZIE…
SKŁAD: AQUA, ALCOHOL, SODIUM FUMARATE (and) SODIUM SUCCINATE, BUTYLENE GLYCOL (and) ROSMARINUS OFFICINALIS EXTRACT, GLYCERIN, ISODON TRICHOCARPUS EXTRACT, SOPHORA ANGUSTIFOLIA ROOT EXTRACT, ALLANTOIN, PANTHENOL, O-CYMEN-5OL, MENTHOL, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, TOCOPHERYL ACETATE, GLYCYRRHETINIC ACID, HINOKITIOL 

Skład jest przyjazny dla alergików, oraz dla osób o wrażliwym skalpie.
Alcohol, butylene glycol- Są to składniki, które ułatwiają przenikanie substancjom w skórę.
Extact Rosmarinus Officinalis-jest wyciągiem z liści rozmarynu, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo, działa pobudzająco na wzrost włosów.
Glycerin- Czyli gliceryna, działa nawilżająco.
Isodon Trichocarpus extract- Jest to ekstrakt z liści Japońskiej rośliny „Rabdosia”, działa antybakteryjnie, przeciwdziała mikroorganizmom. Zawiera Kamigen E.
Sophora Angustifolia Root Extact- Wyciąg z korzenia perełkowca wąskolistnego, przeciwdziała wypadaniu włosów, działa kojąco, zawiera kamigen K.
Allantoin- Pochodna mocznika, działa nawilżająco i higroskopijnie. Łagodzi podrażnienia.
Panthenol- Czyli witamina B5,odżywia skórę i włosy. O niej wspominałam we wpisie o substancjach biologicznie czynnych.
Menthol- Koi, odświeża, dzięki mentolowi możemy poczuć delikatne uczucie chłodzenia
PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL- czyli olej rycynowy
TOCOPHERYL ACETATE- substancja pochodna witaminy E, ma działanie fotoochronne i regenerujące. Ta substancja jest bezpieczna dla każdego rodzaju skóry.
GLYCYRRHETINIC ACID, HINOKITIOL - działa odżywiająco na skórę

Jak stosowałam?
Producent zaleca wcieranie toniku rano i wieczorem – tego się trzymałam. Wcierkę aplikowałam za pomocą strzykawki, za każdym razem wcierając w skórę głowy. Gdy coś zostało w strzykawce, rozprowadzałam „losowo” i wykonywałam delikatny 2 minutowy masaż. W butelce mamy 180 ml produktu, jednak po miesiącu stosowania 2x dziennie, zostało mi jeszcze mniej więcej 1/3 butelki.
Jak już wspominałam w listopadzie, moja skóra głowy stała się bardziej „kapryśna” – włosy wypadały a skóra głowy zaczęła się przetłuszczać, więc co rano myłam głowę. :(


Efekty po miesiącu stosowania..
Przed kuracją, najbardziej zależało mi na przyspieszeniu porostu i zagęszczeniu – moje włosy praktycznie nie rosły, dlatego zdecydowałam się na Hair Growth Accelator II. I znalazłam rozwiązanie na mój problem. Po około 2 tygodniach stosowania, zauważyłam, że na drugi dzień moje włosy wyglądają jeszcze świeżo – teraz spokojnie mogę myć włosy co 2 dni.
Przy myciu wypada mi o wiele mniej włosów (a to był dla mnie największy dramat), przy czesaniu na szczotce znajduję już tylko kilka. Grzywkę przed kuracją podcinałam spokojnie co 1,5-2 tygodnie – teraz podcinam ją minimum raz w tygodniu. Oprócz tego, zmierzyłam dziś długość swoich włosów – na dziś wynik to 52 cm z haczykiem. Moje włosy urosły 2 cm! Hurra! :)  Co do baby hair, nie znalazłam ich zbyt wiele, jednak jakieś maleństwa wyrastają- natomiast już „starsze” baby hair przestały być baby hair i wtopiły się już w moją grzywkę.:)
(Na zdjęciu zaznaczyłam linię biustonosza aby łatwiej było dostrzec efekty :) Kliknij, aby powiększyć ) 

 A oto odrost :) Niestety po odświeżeniu koloru, dlatego jest słabiej widoczny.
Gdy wykończę wcierkę, ocenię jej końcowe działanie - jak będą zachowywać się moje włosy po kuracji. Jednak jestem bardzo zadowolona z jej działania - zwłaszcza z przybywających centymetrów. Kto chce na święta Kaminomoto?!  :)

3 komentarze:

  1. Faktycznie zajebiaszcza czerwień! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolor <3 Pewnie na ulicy ludzie nie przechodzą obok Ciebie obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń