czwartek, 9 marca 2017

34. Recenzje: Seria Moroccanoil

Cześć!
W końcu udało mi się zebrać aby napisać o serii z Moroccanoil, której używałam w lutym. Szczerze mówiąc, nie mogłam się doczekać tego postu, bo jest o czym pisać. :)
Niestety z tym postem zwlekałam tyle dlatego, że laptop jest w naprawie i większość plików i zdjęć mam zapisane tam - jednak udało mi się odnaleźć opakowania aby zrobić zdjęcia składom.  :)



Na pewno znacie Moroccanoil z dosyć wysokich cen, a niektórzy może i z tej praktycznej strony. W moje ręce wpadła Moroccanoil intensywnie nawilżająca maseczka + kuracja i dwa olejki do zabezpieczania - jak na razie używam jednego. 

Maseczka intensywnie nawilżająca o pojemności 75 ml - wydaje się niewiele, ale stosując ją 1-2x w tygodniu starczyła mi na ponad miesiąc. Użyłam ją około 7-8, może 9 razy. Wynikiem tego, nie jest to, że jej żałowałam, lecz jej wydajność. Zwykle lubię mieć bardzo dużo odżywki na włosach, ale ta potrafi pokryć je używając naprawdę niewielkiej ilości. 

Skład: 
Na początku bałam się, że alkohol izopropylowy może zaszkodzić moim włosom, tak samo silikon na 5 pozycji - nic takiego się nie stało - może dzięki glicerynie i oleju arganowym na początku składu? Maseczka pięknie wygładziła moje włosy i świetnie zabezpieczyła przed zimnym powietrzem. Jestem z niej ogromnie zadowolona :)

Do maseczki dołączona była kuracja Moroccanoil - olejek do tuningowania maseczki oraz do zabezpieczania końcówek.
Skład:
 Skład jest również bardzo silikonowy, za to świetnie sprawdził się zimą. Do maseczki dodawałam dosłownie jedną-dwie krople, rozsmarowywałam w dłoniach aby połączył się z maseczką i nakładałam na włosy. Efektem były wygładzone, miękkie, błyszczące włosy :)

Został olejek na końcówki. Mamy dwie wersje tego olejku - wersja Light jest z białą naklejką i nakrętką, oraz wersja do każdego rodzaju włosów z niebieską naklejką, jednak składy są takie same  jak w kuracji :) Różnią się jedynie pojemnością. Kuracji jest 25 ml, natomiast pojemność olejku na końce 10 ml.

Co do ceny, faktycznie nie należą do niskich, ale czasem udaje mi się złapać okazje-perełki gdzie taką maseczkę Moroccanoil możemy wyhaczyć w licytacji na allegro za 28 zł (cena regularna to ponad 50 zł), czy też olejek na końcówki za 15 zł na vinted.
 Jestem zachwycona działaniem maseczki, z pewnością będę ją polecać innym - z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że drugiego takiego kosmetyku nie miałam. Z Moroccanoil nigdy nie miałam Bad Hair Day a w zimową porę, takie dni to była codzienność. Wydajność jest bardzo na plus, działanie również.

Serdecznie polecam i wam - warto :) 

5 komentarzy:

  1. Nie znałam do tej pory tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo polecam! Uważam, że są warte tej ceny :)

      Usuń
  2. Ooo ♡ ja straaasznie chcę wypróbować Moroccanoil Hydration Treatment Oil, ale teraz chyba jest tylko dostępny w małej pojemności w mini zestawie "Travel Gift Set" :/ ale liczę na cud i szukam na internecie w dobrej cenie

    OdpowiedzUsuń
  3. W Uk jest bardzo głośno o tych produktach i można je zauważyć w wielu salonach fryzjerskich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, fajnie! Coś polecasz od siebie z tej firmy? :)

      Usuń