poniedziałek, 21 sierpnia 2017

49. Człowiek-promocja, czyli -49% w Rossmannie :)

Robiąc porządki z moimi zapasami zauważyłam, że mam 10 olejów, a praktycznie żadnej maski do włosów. Projekt denko robi swoje, w tym miesiącu wykończyłam już parę produktów, w tym wczoraj wyzerowałam Kallosa Color, odżywkę Petal Fresh z granatem do koloru oraz szampon Barwa. Na szczęście dostrzegłam to w porę i w czas, w sobotę dokupiłam małego fioletowego Biowaxa do włosów ciemnych, ale przecież na tym nie stanę ;) Trafiłam w super czas, bo zaczęła się akurat promocja w Rossmannie na -49%! Postanowiłam pójść z rana aby ominąć tłok i zaopatrzyć się w zapasy.
To było super rozwiązanie - po godzinie 16 osoby wracające z pracy idą po drodze również po zakupy i juz nie jest tak kolorowo (tłum ludzi robi swoje). Odwiedziłam 2 Rossmanny w moim mieście, jednak jeden jest słabiej zaopatrzony - drugi - też nienajlepiej, ale ma kilka perełek.
Kilka dni wcześniej na grupie Włosing zapytałam o odżywki/maski o dużej pojemności bez silikonów. Zostały mi polecone O'herbale- akurat były na przecenie ;) Noi jak tu odmówić?
Tak oto się to skończyło ;) Na początku wzięłam 2 o'herbale, 3 isany, 3 biowaxy oraz 2 olejki oil therapy. Sądziłam, ze mój limit się wyczerpał jeśli chodzi o pieniążki, a tu się okazuje, że to dopiero 50 zł! Na oddzielnej przecenie są O'herbale oraz Biowaxy. Cena regularna O'herbal wynosi 22 zł natomiast biowaxy - 18 zł. Pierwszy po przecenie koszt 14 zł a drugi - niecała dycha :) I od ceny promocyjnej rabat -49% jest dopiero naliczany. Nie mogłam się oprzeć i poszłam do drugiego sklepu w moim mieście - reszte pieniążków przeznaczyłam głównie na maseczki do twarzy + olejek Alterra. Mam taką lekką "manię" że zanim coś kupię, muszę sprawdzić opinię o danym produkcie - ile ma gwiazdek, jak internautki go oceniają, ze względu na to że nie przepadam za kupowaniem kosmetyków słabszej jakości.

Często na grupie padało pytanie, co warto kupić na tej promocji?Co ma wartościowy skład?
Najpierw ustalmy co ja kupuję, jakie są moje wymagania. Przede wszystkim ja nie przepadam za parafiną, alkoholem: izopropylowym czy denat w składzie - kosmetyki z tym w składzie dla mnie odpadają. Jeśli nie ma milionów silikonów to jakoś ujdzie - jeden, góra dwa silikony i to nie za wysoko.Stworzyłam taką podstawową listę dla osób, które jeszcze nie umieją w składy. Dodałam tu produkty, które są "bezpieczne" :)
Warto kupić:
-Isana oil care (widoczna na zdjęciu)
-O'herbal (jeszcze nie testowałam ale jak za taką cenę i taką ilość i to z takim składem nawet jak mi nie podpasuje to będzie do tuningowania :) )
-biowaxy: maseczki i oleokremy
-olejek Loton oil therapy (widoczne na zdjęciu)
-Skin79 aloe aqua gel
-szampony i odżywki Alterra (szampony nie są objęte promocją, aczkowiek kocham zieloną alterre :))
-Maski Isana (niestety w moim mieście nie było, a żałuję bardzo, bo mają świetne składy i dużą pojemność!)
-Odżywki Petal Fresh - z granatem jest RE-WE-LA-CYJ-NA! Niektóre trochę śmierdzą, ale składy są bardzo porządne, są wydajne i bardzo dobrze działają.
-Petal Fresh Botanicals- widziałam składy i chylę czoła! Mam nadzieję, że będę miała kiedyś przyjemność je przetestować!
-Olejek Alterra- owiane sławą olejki - niestety nie dorwałam z pestek moreli,ale za to mam grejfrut & brzoza. O tym jeszcze nie słyszałam. Skład ma rewelacyjny, kto wie, może również to jakieś nieznane cudo? ;)
-Garnier oil repair butter- widziałam kilka "masek"? "Maseł"? Z tej serii i jak za 10 zł również są w porządku.
-Natura Siberica - również można im ufać! Maski mają kilka silikonów, są trochę drogie, jednak na promocji myślę że warto je sprawdzić
-Garnier- mi nie podeszły, ale mają również składy adekwatne do ceny :) 
-olejek babydeam - wiele osób chwali go jeśli chodzi o olejowanie
-Mysterium maska wzmacniająca, czarnuszka, kofeina-  zawiera kilka lekkich silikonów, ale pomimo to moim zdaniem ma super skład i być może nadałby się nawet na skalp
-Nivea hairmilk- zawiera wysoko silikon, ale jako odżywka proteinowa, całkiem świeża w sklepie jest rozchwytywana. 
-Botanica Pharma, olej migdałowy, czysty 100%- ma dwie możliwości pojemności. Baardzo żałuję że go nie kupiłam, na kolejny raz na pewno go upoluję.
-Swiss Image spray cure- mgiełka o całkiem ciekawym składzie, wypatrzyłam go na grupie. Jest bezpieczny :)

Jeśli chodzi o maski do twarzy, niestety nie za bardzo pomogę. Kierowałam się swoją wiedzą o składach i preferencjami mojej cery oraz dopomagałam się internetem. Specem nie jestem w tej dziedzinie, kupiłam to co według mnie było warte uwagi. 
Jestem dumna że zaoszczędziłam tyle kasy :D A jak wasze łupy? Co upolowaliście? Chwalcie się w komentarzach, potrzebuję dalszej inspiracji ;)

12 komentarzy:

  1. Ten olejek który dorwalas dopiero co wchodzi na polki. Ja go niestety nie znalazłam. Stare chyba już odeszly ma zawsze ale będą jeszcze dwie nowe wersje, jedna z rokitnikiem. Ja już nie mogę sie ich doczekać, swojego czasu bardzo lubilam ten z papają. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz mam depresję :( Tak go pragnęłam. No nic, spróbujemy z tym. Jak Twoje łupy? :)

      Usuń
    2. Pokazaywalm już na wlosingu ;)

      Usuń
  2. Ale zakupy super :) Ja się nie wybieram :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezuuuuu na szczęście jutro nie mam czasu iść i uszczuplać mój portfel. Chociaż po Isanę, O'Herbale i Petal Freshy bym się przeszła :x

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy! Trzeba korzystać z promocji :D

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś miałam tą złota serię z isany i moje włosy ją wprost ubóstwiały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, ma fantastyczny skład! :)

      Usuń
  6. Ja miałam kupić niewiele, a z tego niewielu zrobiło się trochę więcej :D Również skusiłam się na tą czarną maskę z Biovax.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam Petal Fresh z lawendą i już niedługo napisze o obu moich złowionych odżywkach :D

    OdpowiedzUsuń